abhorrent blog

Twój nowy blog

Tylko Ty

Brak komentarzy

Rozmawiając z wieloma osobami na temat biznesu, przemiany osobistej, porażek, sukcesów na potkałem się na stwierdzenia typu, „bo gdybym miał znajomości”, albo, jeżeli odnoszą porażkę to mówią coś w stylu: „Bo gdyby nie on to bym już dawno miał to, czego pragnę”. Wiele ludzi mówi tak, bo boją się porażki, boją się wziąć odpowiedzialność za swój sukces i szukają wymówki. Moje spostrzeżenie jest takie, że biorą to ze szkoły. W szkole zawsze trzeba było być idealnym. Perfekcyjnie mówić wierszyk, pisać prace klasowe, a jeżeli się nie zrobiło czegoś perfekcyjnie to się dostawało jedynkę, rodzice byli niezadowoleni, bo znowu się nie nauczyłeś. Człowiek przez takie wydarzenia w szkole zakotwiczył sobie to, że porażki zawsze są złe, a idealizm z czymś pozytywnym, bo jeżeli umiesz coś idealnie to dostawałeś dobrą ocenę i dzięki temu w domu dostawałeś nagrodę, mama była szczęśliwa, nie miałeś kary, ale już wtedy można było zauważyć, że to Ty byłeś odpowiedzialny za swój idealizm. To Ty się nauczyłeś tego wierszyka i to Ty dostałeś za niego pozytywną ocenę. To dzięki Tobie mama była uśmiechnięta. Mimo iż idealizm nie był do końca dobry, ponieważ z porażek lepiej można wyciągać wnioski i więcej się nauczyć to zauważ, że to Ty i tylko Ty byłeś odpowiedzialny za swój sukces i nie mów teraz, że gdybyś miał lepszą prace to byś był szczęśliwszy. Jeżeli tak to ją zdobądź, bo to od Ciebie zależy, jaką prace masz, jakim samochodem jeździsz, jak wygląda Twoje mieszkanie. Ty masz swoje życie w swoich rękach i możesz o nim decydować na tyle ile chcesz, a jeżeli nie to zrobią to za Ciebie inni. Inni narzucą Ci miejsce pracy, rodzaj samochodu, stan mieszkania itp. Kontroluj własne życie, bo drugiego nie będziesz miał.

Przeglądając listę moich ulubionych stron natrafiłem na bloga, o którym zupełnie zapomniałem. Na tego bloga. Bardzo dużo się zmieniło od ostatniego mojego wpisu i teraz dysponuje coraz mniejszą cząstką swojego wolnego czasu. Stwierdziłem, że nie będę prowadził tego bloga tak jak kiedyś, ale niebawem prawdopodobnie pojawi się mój portal dotyczący przemiany osobistej, dążenia do wolności finansowej, zarządzania czasem itp. Na pewno będzie ciekawie, muszę tylko troszkę wolnego czasu znaleźć, aby go dopracować, lecz będę, co jakiś czas (dopóki nie powstanie portal) pisał tutaj. O czym? Pewnie o tym samym, co pojawi się na stronie. Na początku chciałem w ogóle usunąć tego, bloga lecz doszedłem do wniosku, że może on przekazać coś komuś. Coś bardzo pozytywnego. Takie małe ziarenko potrzebne do zwolnienia i zastanowienia się nad swoim życiem. Człowiek sam za nie jest odpowiedzialny, ale o tym może w innej notce, która pojawi się niebawem.

Rusza nowe forum rozwojowe Akademia Twórczego Sukcesu. Forum to zostało stworzone do wymiany informacji, szukaniu partnerów biznesowych i promowaniu siebie, swoich usług oraz do pozyskiwania osób do kreatywnej współpracy pomiędzy członkami Stowarzyszenia, a także z osobami współpracującymi ze Stowarzyszeniem. Wszystkich kreatywnych ludzi niekoniecznie związanych z biznesem, którzy chcą zmienić swoje życie, zdobyć nowe kontakty, zawiązać nowe przyjaźnie, a może nawet w przyszłości rozkręcić własny biznes serdecznie zapraszam do odwiedzenia forum i poznania wspaniałych ludzi, którzy będą zmieniać świat i tworzyć rzeczywistość. Więcej informacji możecie uzyskać na stronie stowarzyszenia ATS.

„Bo rzeczą ludzką jest pomagać innym”

Dzisiaj w Warszawie odbyła się konferencja dotycząca skutecznego działania. Jeden z projektów Kamila Cebulskiego. Młodego milionera zajmującego się nie tylko wydawnictwem, ale również fundacją „Kamil Cebulski Business Education” Zapraszam na stronie, a dowiecie się więcej o fundacji. Po prawej stronie znajduje się link do jego e-book’a, który się nazywa „Efekt motyla”. To tylko jedne z nielicznych projektów Kamila. Konferencja była bardzo przyjemna. Ludzie wspaniali. Nowe kontakty. Nowe pomysły, nastawienie. Doszedłem do wniosku: LUDZIE!!! Nie zostawiajcie niczego na później. Róbcie cokolwiek z waszym życiem. Nie podoba wam się ono to je zmieńcie, a nie mówcie tylko, że macie za mało czasu, za mało pieniędzy. Nie wierze, że się nie da. To są tylko wymówki z lenistwa. Róbcie coś. Cokolwiek!!! Chodźcie na konferencje. Poznawajcie nowych ludzi, nowe poglądy. Może nie przyda wam się to od razu, ale zawsze będziecie bogatsi o nowe doświadczenie. O nowe rzeczy, które może nie zawsze wam się przydadzą, ale np. komuś innemu, a jeżeli to odpowiednio połączycie to jeszcze możecie na tym zarobić. Uwierzcie. Da się. Niebawem rusza mój nowy projekt. Wpadłem na niego podczas konferencji. Wyszedłem ze spotkania i co?? Just do it :D Już zacząłem czytać informacje na ten temat i się tym interesować. Nie ważne czy da mi to w przyszłości kapitał i jak długo będę musiał na niego czekać, a gdy pojawi się porażka to spoko. Ona lepiej uczy niż sukces. Tylko trzeba umieć wyciągnąć odpowiednie wnioski i robić!!! Próbować…Ludzie kreatywni zyskują, a leniwi tracą :D Zachęcam do wszelkiego rodzaju kursów, spotkań biznesowych czy nawet zwykłego poznawania ludzi. Zawsze kontakt, wiedza, doświadczenie wyniesione się przydaje, a nie wiadomo kiedy nadaży się okazja aby je wykorzystać.

Jest to pewien nabyty rodzaj zachowania polegający na posiadaniu i wyrażaniu własnego zdania, emocji, postaw, które nie naruszają praw i psychicznego terytorium innych osób. Nie należy do zachowań agresywnych. Stanowi także obronę własnych praw w sytuacjach społecznych. Osoba asertywna posiada jasno określony cel. Cechuje się też umiejętnością kontroli nad własnymi emocjami i nie poddaje się zbyt łatwo manipulacją i naciskom emocjonalnym innych osób. Asertywność nie wymusza na nas ignorowania emocji i dążeń innych ludzi, ale zdolność do realizacji własnych celów mimo negatywnych nacisków otoczenia. Jest to ważna cecha człowieka gdyż inni ludzie nie wiedzą, co myślisz, czujesz i nie będą tego wiedzieli dopóki nie dowiedzą się tego od Ciebie. W sytuacjach konfliktowych, umiejętności asertywne pozwalają osiągnąć kompromis, bez poświęcania własnej godności i rezygnacji z uznanych wartości. Ludzie asertywni potrafią powiedzieć „nie”, bez wyrzutów sumienia, złości czy lęku. Warto być asertywnym, ponieważ na tym rodzaju zachowania najbardziej można skorzystać. Jeżeli ktoś jest zainteresowany tematem asertywności i chciałby wykreować w sobie to zachowanie zapraszam na stronę www.trendy.codn.edu.pl oraz do skorzystania z googli ;)

Jakiś czas temu ukazał się już drugi numer „Milionair Magazine”w którym jest wiele artykułów o wolności finansowej, żądzy bogactwa lub np. artykuł dotyczący Łukasza Foltyna, twórcy Gadu-Gadu czy Zygmunta Stolorza, właściciela Polsatu. Warto prześledzić ich drogę do sukcesu. Pewnie niektórym z was te artykuły dadzą powód do zastanowienia się nad aktualnym sposobem inwestowania nie tylko swoich pieniędzy, a przede wszystkim swojego czasu :). Gorąco polecam :D

Chcieć to móc?

4 komentarzy

Lenistwo, niechęć lub brak czasu. Już sam nie bardzo mogę określić argumentów, dla których nie pisałem na blogu. Ktoś kiedyś powiedział, że „chcieć to móc”. Przekonałem się, że nie zawsze chcieć znaczy móc. Wiele razy chciałem napisać nową notatkę i ta chęć była duża, ale z drugiej strony nie mogłem, bo zawsze się znalazł jakiś inny argument, który w efekcie prowadził do tego, że ostatnia nota jest z 13 września. Chyba powinienem zadać sobie pytanie „Dlaczego?”, „Dlaczego chce pisać na tym blogu?” W pewnej książce przeczytałem kiedyś (nie pamiętam tytułu), że jeżeli „Dlaczego?” jest ogromne to chęci i możliwości osiągnięcia lub wykonania czegoś jest bardzo wielka i się to zdobywa. Chce tutaj pisać, ponieważ drażnią mnie osoby, które żyją w świadomości, że aby osiągnąć sukces należy skończyć szkołę, znaleźć dobrze płatną prace. Zaciągnąć kredyt na mieszkanie i samochód i być „szczęśliwym”. Moim zdaniem sukces to umiejętność kreatywnego, a zarazem analitycznego myślenia i szukania okazji, która pozwoli na osiągnięcie niezależności finansowej. To zdobycie umiejętności nie przekazywanej w szkole. Chce, aby ten blog był blogiem o tematyce biznesowej poświęconej dążeniu do niezależności finansowej, a także pokazaniem wszystkim tym, którzy mówią każdego dnia „nie uda Ci się”, „w Polsce się nie da”, „Zdobądź wykształcenie. Wtedy będziesz kimś” że wszystko jest możliwe i że odpowiednie „Dlaczego?” jest bardzo wielkim motorem, który zaowocuje szczęściem i sukcesem. Każdy ma inną definicje sukcesu, ale nie należy negować pragnień innych, którzy nie koniecznie tak jak reszta społeczeństwa chcą dążyć do sukcesu. Pewnie zauważyliście, że znowu nastąpiła zmiana szablonu. Pewnego dnia przeglądając zasoby Internetu natrafiłem na ten szablon i stwierdziłem, że on symbolizuje życie każdego człowieka. Koniec pomostu są to marzenia człowieka. Każdy dąży do ich spełnienia. Niektórzy zbaczają z tej drogi i wpadają do oceanu pustych wartości, które mają na celu zatracenie się w teraźniejszości. Niektórzy zostają na początku tego pomostu, bo nie chcą wpaść do oceanu, ale też boją się tego, co jest na końcu tego pomostu. Inni wybierają się w podróż i mimo że droga nieraz jest ciężka, długa i bardzo męcząca osiągają swoje własne szczęście. Gdzie Ty się znajdujesz??

Ps. Baner, który widzicie na górze po prawej stronie jest banerem do portalu otwieramy.pl Strona ma na celu zebranie potencjalnych
Partnerów, którzy są zainteresowani zarabianiem
na promowaniu platformy do dystrybucji cyfrowych
treści (książki, czasopisma, audiobooki), która jest w trakcie budowy. Także zachęcam do zapoznania się z tym projektem ;)

K. is back :D

1 komentarz

Kiedyś musiało to nadejść. Wielki powrót Kamcia. Teraz trochę odmieniony przez życie, a za razem taki sam, co wtedy. Wiele się zmieniło. Wiele nowych doświadczeń zaczynając od bólu, a kończąc na szczęściu. Chwilowym szczęściu. Powstały nowe projekty, nowe plany, marzenia, cele. Od dnia dzisiejszego ten blog będzie inny. Będzie opisywał postępy i realizacje projektów, które powstały. To jest to samo miejsce, lecz nowy czas, nowe chwile. Teraz wykorzystane zostaną zupełnie inaczej, lepiej. Blog działa od września 2004 roku i tak naprawdę można powiedzieć, że do chwili obecnej nic się nie zmieniło. Były próby zmian, ale nie przyniosły pożądanego efektu, a jeżeli jakiś to mizerny a co za tym idzie stanęły w miejscu wszystkie marzenia. Zmienił się layout na blogu. Już nie jest mroczny. Nie ma zbędnych linków czy liczników, ani forum. Wszystko zostało ograniczone do wpisów, archiwum i po lewej stronie 2 X jeden jest do obejrzenia księgi gości, a drugi do zostawienia śladu po sobie.


  • RSS